Bieg na smyczy przy rowerze

Witajcie Kochani !!!

Dzisiaj poruszam pierwszy z tematów odnośnie aktywności psa, a właściwie mojej 🙂 Z racji tego, iż mam w sobie mnóstwo energii, musi ona znaleźć gdzieś swój upust, od razu zaznaczam, że spacer odpada, przynajmniej na początku, gdyż strasznie szarpię chcąc się od razu zachłysnąć swobodą…
Panciowie mają więc na mnie sposób 😉 najpierw mnie porządnie zmęczyć, a dopiero później wziąć na spacer-taką aktywność lubię!

A skąd wpadli na taki pomysł? tego na razie nie zdradzę, uchylę jedynie rąbek tajemnicy 😉 że namiętnie oglądają pewien serial, ale o tym już w innym poście.

Proces „zmęczenia mnie”, właściwego spożytkowania nadmiaru mojej energii zaczyna się od założenia mi szelek i smyczy, panciowy siada na rower, a ja biegnę obok 🙂 fajna sprawa, nie mam czasu na rozglądanie się naokoło, warczenie na inne psy itp. Razem robimy tak rundkę i wracamy do domu, a gdy tylko napiję się wody, szelki zostają zmienione na samą smycz i razem z panciami idziemy stadnie na spacerek.

Idę ładnie przy nodze, za panciem-Przywódcą Stada, nie ciągnę, no dobra przyznam, że jeszcze mi się zdarza próbować wyrwać do przodu, ale tutaj następuje lekkie szarpnięcie smyczą abym wiedział, gdzie moje miejsce.
Jak wracam z takiego spacerku przyznam, że jestem usatysfakcjonowany i bardzo głodny 🙂 Czas zabrać się za pałaszowanie michy:)

A Wy jaką aktywność wybieracie dla swoich pupili?

Pozdrawiam !!!

Pienio Onio

IMG_1300

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktywność psa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s