Haul zakupowy psa

Hej i Czołem !
kto ma ogon kręci kołem 😉 taki psi żarcik 🙂

Tak, wiem, że dawno mnie nie było, nie ma co się głupio tłumaczyć, trzeba wziąć odpowiedzialność na psi grzbiet i do roboty!

Na dziś mam dla Was
PSI HAUL ZAKUPOWY.

Może tych zakupów nie wiele poczyniłem, ale najważniejsze, że to co mi potrzebne było kupione zostało. Oszczędzę nieprzyjemnego wyglądu mojego posłania, więc zdjęcia nie zamieszczam. Zużyło się i nadawało jedynie na śmietnik. Do dziś dnia nie pojmuję, dlaczego w wielu miejscach dostać jeszcze można te beznadziejne, cienkie gąbkowe leżanki z czegoś co polar przypomina :/ Czy ktoś, kto to szyje nie ma psa ani kota?! Bo jakby miał, to pewnie by wiedział, że się lenimy, że ta sierść nam się do tego materiału przyczepia i nawet pranie nie pomoże, bo się odczepić nie chce-zupełnie jak rzep od psiego ogona!

Tak więc Kochane Ludziska i Zwierzakowi Przyjaciele, oto moje posłanko!

(zdjęcie pojawi się niebawem)

POSŁANIE

lezanka
Plastikowe, fajne, praktyczne do utrzymania w czystości, a jedynie zmieniać należy wkład. I jest git! 🙂 Zadowolony Ja!

lezanka spid

Spód zrobiony w taki sposób, by przepuszczał powietrze, leżanka ma też nóżki dzięki którym nie styka się bezpośrednio z podłożem.

MISKI
Drugim zakupionym produktem są oto te jakże urocze misunie, miseczki 🙂

miseczki jedna na drugiej
Piękne, widać chyba dlaczego, nie? Te kosteczki i łapki czyż nie są urocze, moje!

miseczki obok siebie

Jedną będę miał na wodę, a drugą na suchą karmę.

KARMA

(zdjęcie pojawi się niedługo)

No i ostatni produkt to psia karma bo coś na przekąskę być musi.

To wszystkie moje psie zakupy. Mam nadzieję, że się podobają.

Pozdrowiona od Psa Onka 🙂  ha ha ha w humorze dziś Ja 🙂

Opublikowano Haul zakupowy pieskowy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Testy i recenzje-Ciasteczka Psia Mama

Witajcie Kochani !!!

Zapraszam Was do przeczytania recenzji, obejrzenia fotorelacji oraz filmu z testowania ciasteczek, które otrzymałem od Psia Mama.

Psia Mama

W paczuszce znalazłem dwa białe woreczki z organzy, w którym znajdowały się ciasteczka w dwóch smakach: marchewka oraz wątróbka o różnych kształtach.

ciasteczka

Do paczuszki dołączono również przepiękną kartkę, która skradła moje serce, z uroczymi szczeniaczkami oraz wizytówkę.

Dziękuję serdecznie! ❤

zawartość

Zacznę może od uroczej kartki, gdyż miły Nadawca zasługuje na to, aby o niej wspomnieć 😉 W dzisiejszych czasach, kiedy niestety 😦 zwyczaj wysyłania odręcznie napisanych kartek z różnych okazji zanika, bardzo miło jest dostać taką karteczkę 🙂 Bardzo mnie ona ucieszyła! Sami zobaczcie jaka cudna 🙂

kartka psy

  kartka co pisze

A teraz przejdźmy do ciasteczek. Wyglądały tak (zdjęcia poniżej) były kosteczki, rybki, a nawet pieseczki 🙂

kosteczka marchewkowa    rybka    ciasteczko piesek

Jesteście ciekawi, który smak mnie najbardziej zadowolił? Obejrzyjcie mój filmik z testu 🙂 

Nos przyciągał mnie zdecydowanie do ciasteczka o smaku marchewki, niż do smaku wątróbki (dziwne nie? ) a jednak! te marchwiowe mają coś w sobie takiego, że nie mogę się im oprzeć i to je wybrałem jako pierwsze, które zjadłem. Później oczywiście nie pogardziłem też tym drugim, na koniec moja pazerność dała znak o sobie i chciałem dobrać się do tych z woreczka 😉 pewnie zjadłbym wszystko, gdybym nie został powstrzymany.

Ciacha są kruche, chrupiące i smaczne, a przede wszystkim zdrowe! a to najważniejsze 🙂 Wcinam je jako przekąskę między posiłkami i dostaję od pańciowych, kiedy chcę wyżebrać od nich „ludzkie smakołyki”. Ze względu na to, że ciasteczka są kruche ( łatwo się mogą połamać, jak widać na zdjęciu poniżej, należy je przechowywać w jakimś pudełeczku, wtedy też dłużej zachowają swoją świeżość), nie nadają się do zabaw typu chowanie/szukanie, ale mogą być z powodzeniem stosowane jako nagroda, za wykonane polecenie, czy też zastępstwo innych przekąsek.

kość wątróbkowa

Kruchość ma również swoją zaletę, gdyż ciasteczka mogą spożywać również pieski staruszki, które nie mają za dużo ząbków 🙂 Polecam gorąco wszystkim psiakom, tym dużym i małym, gdyż wykonywane metodą hand made robione są z sercem i troską o psie zdrowie i samopoczucie.

Jeszcze raz bardzo dziękuję<3

Psia Mama

Wszystkich, którzy są zainteresowani zakupem ciasteczek, bądź też mają jakieś pytania dot. wypieku, smaków, kształtów itp. zapraszam do Psia Mama:

https://www.facebook.com/pages/Psia-Mama/177126752473720

Dziękuję i pozdrawiam

Pienio Onio

IMG_1300

 

Opublikowano Testy i recenzje, Uncategorized | Otagowano , , , | 1 komentarz

Paczka od Psia Mama

Witajcie Kochani !!!

Pienio Onio Chwalipięta 😉

Chciałbym się z Wami podzielić swoją radością 🙂 a to za sprawą paczuszki, którą otrzymałem. Tradycyjnie w tym dziale, na początek chwalę się paczuszką, a później zamieszczam swoją recenzję, która ukaże się już wkrótce, zaglądajcie na bloga.

Gdy tylko listonosz ją dostarczył od razu wyczułem, że jest w niej coś dla mnie i nie myliłem się! Na samą myśl co znajdę w środku, zaświeciły mi się oczy 😉

onek z kopertą 0

Czekałem niecierpliwie by ktoś mi otworzył kopertę…

onek z kopertą 1

W końcu się doczekałem i znalazłem w niej bardzo fajne rzeczy, ale o tym już w następnym wpisie.

Paczuszkę otrzymałem od:

Psia Mama

1231243_182213868631675_1615804018_n

https://www.facebook.com/pages/Psia-Mama/177126752473720?fref=ts

~~Bardzo dziękuję~~

Czas zabrać się za testowanie łakoci 😉

 

Pozdrawiam serdecznie!!!

Pienio Onio

IMG_1300

Opublikowano Paczuszki | Otagowano , , , , | 4 komentarze

Pieski i inne zwierzęta zimą

Witajcie Kochani !!!

Tak wiem, że dawno mnie nie było i nie umieszczałem wpisów, należą Wam się wyjaśnienia, dlaczego tak się stało. Zacznę może od tego, że pieski zimą nie mają łatwo :/ tak samo jak ludzie chorują i borykają się z wieloma dolegliwościami, dlatego proszę, abyście nie byli obojętni wobec wszystkich zwierząt, które o tej porze roku szczególnie potrzebują schronienia, ciepłego posiłku, troski…

Zorientujcie się, czy w pobliżu jakieś zwierzę nie potrzebuje pomocy, jak macie jakieś zbędne koce-zawieźcie je do schroniska, na parapetach ustawcie karmniki dla ptaków, dokarmiajcie koty, możecie też zapewnić tymczasowy dom dla zwierząt, które zostały porzucone. Jeśli mieszkacie na wsi i trzymacie psy przy budzie, zadbajcie proszę o to, aby miały dużo siana, jakieś kocyki i ciepły posiłek, choć najlepiej byłoby je przy minusowych temperaturach umieścić np. w stodole, stajni…tam gdzie będzie im cieplej. Możecie pomóc na wiele różnych sposobów, otwórzcie swoje serca.

I mnie niestety również zima dała się we znaki, a to za sprawą reumatyzmu 😦 Jestem pod dobrą opieką i jest już lepiej, ale bardzo tęsknię za wiosną, latem i słoneczkiem, w którym można się wygrzewać do woli.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę mnóstwo zdrowia

IMG_1300

Pienio Onio 

Opublikowano Moje historie | Otagowano , | Dodaj komentarz

Zaklinacz psów-książki

Witajcie Kochani !!!

Jakiś czas temu pisałem Wam o wspaniałym serialu „Zaklinacz psów”, który stał się dla wielu właścicieli czworonogów inspiracją do podjęcia działań mających na celu pracę nad sobą i swoim psem, aby te relacje były właściwe i uszczęśliwiały obie strony. W serialu można było zobaczyć mnóstwo problemów, jakich doświadczają właściciele oraz porad i wskazówek, jak sobie z nimi radzić.

Dziś chciałbym przedstawić Wam jedną z książek Cesara Millana (Zaklinacza Psów). Zapraszam do przeczytania recenzji książki: Jak wychować idealnego psa- Cesar Millan, Melissa Jo Peltier

Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później, to trzecia już książka słynnego psiego behawiorysty, Cesara Millana, gwiazdy programu „Zaklinacz Psów” emitowanego na kanale National Geographic Channel , założyciela Centrum Psychologii Psa i fundacji Cesar and Ilusion Millan Foundation.
To książka nie tylko dla właścicieli czworonogów, ale również dla wszystkich miłośników psów oraz osób, które myślą o zakupie psa. Pomaga zrozumieć wiele zachowań tych stworzeń i licznych błędów popełnianych przez właścicieli, które skutkują wieloma problemami.Być może, po jej przeczytaniu dojdziecie do wniosku,  że jednak musicie zrezygnować z zakupu psa, gdyż wasz czas nie pozwoli na to, by w pełni zapewnić szczeniakowi to, czego potrzebuje. Myślę, że właśnie również o to chodziło, aby taka decyzja nie była podyktowana chwilą, impulsem, ale w pełni przemyślana, dzięki rozsądkowi wiele stworzeń uniknie w przyszłości późniejszego wyrzucenia, czy też konieczności spędzenia reszty życia w schronisku.

Książka rewelacyjnie się nadaje zarówno dla osób dorosłych, jak również dzieci, bo to one najczęściej marzą o szczeniaku i usilnie namawiają na jego zakup rodziców. Dzięki niej zrozumieją, że pies nie jest zabawką, ale przede wszystkim żywą istotą, zwierzęciem, które ma swoje potrzeby, które muszą być zaspokojone, gdyż w przeciwnym razie może mieć później wiele problemów behawioralnych, z którymi możemy sobie nie poradzić.

Napisana prostym językiem, poparta licznymi przykładami, podzielona na rozdziały, wzbogacona kolorowymi oraz biało-czarnymi zdjęciami i ramkami, w których znajdują się ważne wskazówki, porady oraz inne informacje, dokładnie wyjaśnia wiele zagadnień, z których zrozumieniem nie ma najmniejszych problemów i bardzo przyjemnie się ją czyta. Krok po kroku przechodzimy przez wszystkie etapy rozwoju psa, od początku do końca.

                                        Zdjęcie z książki: Jak wychować idealnego psa

Cesar Millan podchodzi bardzo profesjonalnie do tematu książki, gdyż nie chcąc opierać opisu doświadczeń tylko i wyłącznie na przeszłości, postanawia w trakcie jej pisania, zająć się czterema szczeniętami różnych ras ( pitbull, labrador retriever, buldog angielski oraz sznaucer miniaturowy) by  jak sam twierdzi „być doskonale zorientowanym w rodzajach zachowań, jakie będę opisywał”.

Tak więc już od samego początku możemy śledzić cały „proces” wyboru, zakupu, adopcji „maluchów” kierując się ich wrodzoną energią, w tym wypadku „średniego poziomu”. Otrzymujemy wiele cennych wskazówek gdzie szukać szczeniaka, jak wybrać dobrego, odpowiedzialnego hodowcę, bądź też porządne schronisko, na co zwrócić uwagę, co jest istotne…następnie wprowadza każdego szczeniaka do domu, ułatwiając im zmianę środowiska. Już od pierwszej nocy ustalając zasady, granice i ograniczenia.

Uczymy się w jaki sposób korygować niepożądane zachowania, jak ćwiczyć i bawić się z psem. Poruszona jest również jakże ważna kwestia zdrowia, opieki weterynaryjnej oraz odżywiania i pielęgnacji. Przechodząc przez wszystkie rozdziały, poznajemy różne etapy rozwoju psów, problemy, które możemy napotkać i jak sobie z nimi poradzić nie tracąc spokojnie asertywnego przywództwa.

Cesar pomaga nam lepiej zrozumieć czego naprawdę potrzebują psy:
” By ich właściciele przestali je uczłowieczać, by zaczęli pełnić funkcje przywódców w ich życiu i zaspokajali ich podstawowe potrzeby – potrzeby zwierzęcia, psa, rasy- w takiej kolejności”.  

Zdjęcie z książki: Jak wychować idealnego psa

Z pewnością wiele osób będzie się też ostatecznie zastanawiać nad zastosowaniem teorii w praktyce, czy jest skuteczna? a tym samym, czy warto zakupić książkę? Napiszę krótko. Warto!

Nie liczcie jednak na to, że samo przeczytanie książki nagle sprawi jakiś cud, do tego potrzebna jest ciągła praca nad sobą, nad zwierzęciem, ćwiczenia i wspólne dążenie do osiągnięcia stabilnego życia w stadzie. Systematyczność, konsekwencja i czas, sprawi, że zauważycie różnicę.

Jako właścicielka adoptowanego psa z problemami behawioralnymi, przeczytałam książkę dwukrotnie i ciągle do niej powracam, gdyż mam świadomość, że czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy, ale odzyskałam wiarę i nadzieję, że się uda po małych już osiągniętych sukcesach, dzięki poradom Cesara zarówno w programie telewizyjnym, jak również w tej książce, oraz innej, której recenzję również będziecie mieli okazję wkrótce przeczytać. Zmienił się przede wszystkim mój pogląd na postrzeganie psów, sama robiłam błąd uczłowieczania, ciągłego użalania się nad przeszłością psa, nie zdając sobie sprawy z tego, że żyją one chwilą (nie rozpamiętują tak jak my, ludzie przeszłości), czym okazywałam słabość, którą pies wyczuwał i przejął kontrolę, stał się dominujący, nie posłuszny…chcąc mu pomóc muszę być stanowcza, nie okazywać słabości i stawać się silnym, asertywnym przywódcą stada, bo dzięki temu mój pies będzie szczęśliwszy. Wasz pies również może być bliżej ideału, gdyż wskazówki zawarte w książce pozostaną z nami na zawsze, odmieniając również nas samych, ucząc nas spokoju, emanowania właściwą energią, która w życiu sprawdzi się nie tylko w kontakcie z psami.

Polecam gorąco, książkę można zakupić tutaj:
www.illuminatio.pl/ksiazki/jak-wychowac-idealnego-psa/

Jak wychować idealnego psa
Autorzy: Cesar Millan, Melissa Jo Peltier

Wydawnictwo Illuminatio
Podtytuł W okresie szczenięcym i później
Oprawa miękka
Liczba stron 304
Format A5
Rok wydania 2013

Cena: 33,90 zł

Właścicielka Pienio Onio

Opublikowano Uncategorized, Zaklinacz psów | Otagowano , , | 5 komentarzy

Rozdanie na Blogu Żywienie Twojego Psa

Witajcie Kochani !!!

Jeśli lubicie brać udział w rozdaniach, zapraszam serdecznie na bloga: http://psiediety.blogspot.com/2013/10/drugie-rozdanie.html

Zasady są bardzo proste, a nagrody fantastyczne! Warto o nie zawalczyć 🙂

Do wygrania znakomity produkt firmy Azmira Holistic Animal Care – Sea Supreme

Odżywczy suplement prosto z morza! 

Zawiera niebiesko-zielone algi, spirulinę i irlandzki mech a także 60 pierwiastków śladowych, 19 minerałów, 12 witamin i 10 aminokwasów.

sea_supreme1

Zdjęcie i opis pochodzi z bloga: http://psiediety.blogspot.com/2013/10/drugie-rozdanie.html

Nagroda pocieszenia Będą to szelki pasowe Innova Dog Comfort czarne lub czerwone do wyboru, w kilku rozmiarach – mini, 0, 1,2,3.

pasowe_opis

Zdjęcie i opis pochodzi z bloga: http://psiediety.blogspot.com/2013/10/drugie-rozdanie.html

Zapraszam do udziału, regulamin i zasady znajdziecie tutaj:

http://psiediety.blogspot.com/2013/10/drugie-rozdanie.html

Pozdrawiam

Pienio Onio

Opublikowano Rozdania | Otagowano , , | 3 komentarze

Halloween z Pienio Onio

Witajcie Kochani !!!

Wiem, długo musieliście czekać na mój kolejny wpis, ale byłem troszkę zajęty, wybaczcie. Wybranie odpowiednich dyni jest nie lada wyczynem dla takiego psiaka jak ja, ile obwąchiwania, a ile biegania… 😉

Dynie są fantastyczną ozdobą nie tylko na same święto Halloween, ale już wcześniej, jako jesienna dekoracja naszych domków, czy też ogrodów, wprowadzają przyjemny nastój. Dlatego choć Halloween mamy dopiero 31 października,  już dziś zapraszam na przeczytanie tego wpisu i zachęcam gorąco do wykonania lampionów z dyni. Prezentują się wspaniale, szczególnie po zmroku, gdy zapalimy w nich świeczki. Jedna z dyń została przeznaczona specjalnie dla mnie, a że jestem pieskiem i nie posiadam takiej precyzji w łapkach, aby ją samodzielnie wyciąć, z pomocą przyszedł mi pańciowy 🙂 Jak zauważycie, moja dynia nie posiada ogonka 😦 tak się z niej ucieszyłem, że uległa małemu wypadkowi (jak zwykle musiałem coś narozrabiać) 😉

Więc czas się zabrać do roboty!

Na górze dyni zaznaczamy wzorek, który wycinamy.

wzór do wycięcia

I już mamy kapelusik, przez który będziemy wkładać świeczki.

wycięcie góry

Teraz musimy wydrążyć środek.

Kopia wycięta góra dyni

Wycinamy oczy, nosek i buzię-tutaj pełna dowolność, która zależy tylko od waszej wyobraźni. I nasza dynia gotowa! Prezentuje się tak:

wycięta dynia 1

Czas na umieszczenie w niej świeczki i cieszenie się efektem końcowym, aż mi się oczy zapaliły z zachwytu 😉 A Wam jak się podoba moja dynia?

Kopia Onek i dynia

To teraz czas się przebrać na Halloween, ugotować w garze jakąś miksturę, która pomoże mi stać się na tyle uroczym, by zebrać jak najwięcej cukierków 😉 wszak konkurencja dziecięca ogromna 😉

Kopia Kopia straszne psie halloween

A teraz zapraszam na moją straszliwą halloweenową psią historię, ale spokojnie to tylko moja literacka psia wyobraźnia 🙂

Gdy zapada zmierzch, budzą się demony, strzygi i upiory – Pienio Onio jest ogromnie przestraszony… Pańciowi jeszcze do domu nie wrócili, ach jaką krzywdę mi tym wyrządzili 😦 Boję się strasznie własnego cienia i jestem nieźle nakręcony, wydaje mi się, że mam dwa ogony… kryjówkę jakąś znaleźć muszę, bo z tego strachu chyba się ususzę.
Wyglądam przez okno, niebo spowija ciemna mgła, chyba jakaś upiorna postać ulicą szła…Od szyb odbijają się nietoperze, moje odbicie w lustrze jak „Upiór w Operze”. Coś stuka, puka i trzeszczy chyba na zewnątrz ktoś wrzeszczy! Już wytrzymać tego nie mogę, zaraz zapadnę się pod podłogę! Łeb pod kocem ukryłem, uszy po sobie położyłem, leżę na wznak, jak martwy ptak. Nagle… otwierają się drzwi, jakie to szczęście Pańciowi, że to Wy! Podbiegam merdając radośnie ogonkiem, już nie jestem strachliwym Onkiem 🙂 Bo w stadzie zawsze raźniej i przyjaźniej, tkwi w nim miłość i ogromna siła,  nic złego się go nie ima!

~~Pienio Onio~~

Oneczek i dynieczek

Życzę wspaniałej Halloweenowej zabawy, jeśli się na taką wybieracie, a jeśli nie, to miłych chwil spędzonych w gronie najbliższych osób i przyjemności ze wspólnie wycinanych wzorów na lampionach z dyni.

Pozdrawiam ciepło

Pienio Onio

Opublikowano Moje historie | Otagowano , , | 1 komentarz